Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarnecki Maciej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarnecki Maciej. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 marca 2017

"Dzieci Norwegii" M. Czarnecki

Jak pokazuje historia, nie tylko Platon marzył o idealnych obywatelach i państwie. Wiele takich idei pozostało w sferze teorii, niektóre jednak próbowano wdrożyć. Z różnym skutkiem. Okazywało się bowiem, że człowiek nie do końca da się „zglobalizować” kulturowo w ciągu jednego pokolenia.

Także Norwegia pokusiła się o próbę „ucywilizowania dzikiego”, czyli w przypadku, o którym wspomnę, niedojrzałego lub patologicznego rodzica. I wszystko byłoby dobrze, gdyby zamysł został do końca dopracowany. 

Okazuje się bowiem, że system ochrony praw dziecka czasami szwankuje. A właściwie, nawet trochę częściej niż czasem, gdyż działania tamtejszych służb (Barnevernetu i fylkesnemndy) budzą protesty. Chociaż najczęściej obcokrajowców, którym odebrano dzieci i przekazano do norweskich rodzin zastępczych. Problemem okazał się czas rozdzielenia z dzieckiem/dziećmi. Rozstania trwały niejednokrotnie wystarczająco długo, by zapominały one swój ojczysty język i traciły więź z rodzicami biologicznymi. Pojawiały się także problemy natury religijnej i obyczajowej. 

Maciej Czarnecki postanowił bliżej zapoznać się z problemem. Przeprowadził szereg rozmów z przedstawicielami dwóch stron „barykady”, sprawdził statystyki, zapoznał się z różnymi dokumentami. I napisał ciekawy reportaż, który odsłonił nam chociaż trochę zasady działania służb socjalnych w Norwegii. 

Niewątpliwie temat powróci jeszcze do mediów, gdyż Norwegowie zapowiadają reformy związane z ich systemem opieki. A zainteresowani tym faktem są także imigranci. Ci z Polski też.

  • Maciej Czarnecki, Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym, wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2016