Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zespół Aspergera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zespół Aspergera. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 czerwca 2021

Projekt "Rosie" G. Simsion

Kiedy mężczyzna szuka kobiety... historia stara jak świat, powiecie, ziewając. To zacznę jeszcze raz. Kiedy uznany profesor genetyki z zespołem Aspergera szuka żony... o, widzę ten lekki błysk zainteresowania. I myślę, że ten błysk absolutnie wystarczy, żeby zacząć czytać. A potem pozwolić się ponieść perypetiom owego profesora, Dona Tillmana, oryginała jakich mało.

To, że jest tzw. aspi, powoduje szereg komplikacji w jego życiu i przyczynia do szeregu nieporozumień i zawirowań, ale równocześnie stawia go w niektórych dziedzinach na pozycji uprzywilejowanej. Don posiada bowiem wyśmienitą pamięć (co oczywiście nie jest standardem u wszystkich aspi, ale mitologizowanie robi swoje), zna świetnie sztuki walki i ma zdolność porządkowania wszystkiego wokół - oczywiście wzbudzając u mniej zorganizowanych jednostek zdecydowany opór. Jednak, pomimo tych wszystkich umiejętności, jest również osobnikiem nieradzącym sobie kompletnie z relacjami społecznymi i emocjami. Oczywiście, jako perfekcjonista, stara się poradzić sobie z tym fantem. Czy mu się uda? Dowiedzcie się sami, sięgając po książkę. Polecam.


Graeme Simsion, Projekt "Rosie", tłum. Maciej Potulny, Wydawnictwo Media Rodzina, Poznań 2013


wtorek, 4 maja 2021

"Cukry" D. Kotas

To książka ucieczka nie-ucieczka. Taki paradoks. Jak w życiu czasami bywa.  Chęć ucieczki od siebie, ale z przemożną potrzebą drążenia w sobie.

Autorka gra z nami w odsłanianie siebie, dokopywanie się do głębszych pokładów swojego wnętrza, a jednak... nie przekracza cienkiej granicy, za którą leży bezwstydny ekshibicjonizm. Pokrywa wszystko poetyckim klimatem, tym cukrem pudrem na smutku, cierpieniu i popiele. Gdyby się go zdmuchnęło, bolałoby o wiele bardziej. Jak świeżo rozdrapana rana.

Ale przecież ta książka to nie literatura faktu. Wspomnienie może zostać odbite w krzywym zwierciadle pamięci, może zostać przycięte lub rozciągnięte. Liczy się tylko wola twórcy.

Cukry płyną wartką narracją. Wciągają. Dzięki swojej anegdotyczności, bogactwu obrazowania, odwadze szczerości wyznania. To "siedzenie w cudzej głowie" okazuje się interesującym doznaniem artystycznym. Wygodnym i bezpiecznym, bo zawsze można z niej wyjść i wrócić do własnej rzeczywistości. Chociaż czasami nie aż tak bardzo odmiennej. Dlatego wielu tak bliskiej.

Polecam wrażliwym duszom.



Dorota Kotas, Cukry, Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2021