Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść sensacyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść sensacyjna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 listopada 2014

"Wenecka intryga" S. Berry

Cotton Malone, były agent amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości, obecnie „nobliwy” duński antykwariusz nie mógł przejść obojętnie wobec otwartych nocą drzwi muzeum. Gdyby to zrobił, wyrzuty sumienia przeszkodziłyby mu spokojnie zasnąć. Nieważne, że znane mu było przysłowie: „ciekawość to pierwszy stopień do piekła”. On przecież i piekła się nie boi. A powinien. Bo dając się skusić,  trafił w to gorące miejsce. Dosłownie. O mały włos a zginąłby w płomieniach.  Ale, ale… bez niego dalsza akcja nie miałaby sensu. Dlatego na miejscu pojawiła się oczywiście jego wybawicielka, Cassiopieia Vitt. I już wspólnie pakują się w kolejne kłopoty. Oczywiście razem z Henrikiem Thorvaldsenem… 



A wszystko przez Aleksandra Wielkiego, Ptolemeusza i monety ze słoniem. 

Szybkie zwroty akcji, intrygujące zagadki, szczytny cel (ratunek milionów ludzi),  piękne rejony, i oczywiście czarne charaktery.

Bardzo dobra sensacyjna lektura. Polecam.



  • Steve Berry, Wenecka intryga, tłum. Daria Kuczyńska-Szymala, Wydawnictwo Sonia Draga, Katowice 2009

poniedziałek, 21 lipca 2014

"Klara i półmrok" J.C.Somoza



adres obrazka
Zastanawiałam się, czy potrafiłabym być dziełem sztuki. Stać pomalowana farbami, nieruchomo przez wiele godzin, w niewygodnej pozycji. Pozwalać się gruntować i traktować jak przedmiot. Oddać się całkowicie w ręce artysty. Być doskonałym płótnem…

Nie, nie potrafiłabym. Ale nie wątpię, że znaleźliby się tacy, którzy dla sławy i pieniędzy oddaliby wszystko, łącznie z własną duszą. Dlatego książka Somozy jest taka przerażająca. Obnaża bowiem psychikę ludzi w sposób bezpardonowy. 

Nie istnieje jeszcze w sztuce taki kierunek jak hiperdramatyzm, wymyślony przez autora. Kierunek, który w swojej klasycznej formie ma za cel tworzenie obrazów trójwymiarowych, przy wykorzystaniu człowieka jako bezwolnego płótna. 

Płótno ma być całkowicie oddane, nie tylko fizycznie. Artysta ma prawo kształtować je według swojego widzimisię, nie zważając na niewygody, a nawet ból czy strach. Liczy się tylko efekt końcowy. 

Tytułowa Klara jest takim płótnem. Dostaje niezwykłą szansę współpracy z genialnym przedstawicielem hiperrdramatyzmu, Brunonem van Tyschem. Nie zdaje sobie sprawy, że jego dzieła są niszczone (zabijane w okrutny sposób) przez tajemniczego Artystę i jej życie również może zostać zagrożone. 

Nikt bowiem nie informuje opinii publicznej. Nikt nie informuje bezpośrednio zagrożonych. Ale przecież, oni są obrazami. Nie chodzi tu o śmierć człowieka, tylko o zniszczenie wartościowego dzieła sztuki. Ochronę interesuje jedynie zadbanie o zminimalizowanie strat. Jeżeli nikt się nie dowie, można podstawić substytut.

Dwuznaczna moralność, dehumanizacja, olbrzymie pieniądze, sztuka i morderstwa wszystko to przeplata się w tej prowokującej do myślenia książce. Warto po nią sięgnąć.

Jose Carlos Somoza, Klara i półmrok, tłum. Małgorzata Perlin, Anna Trznadel-Szczepanek, Bogumiła Wyrzykowska, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2004

wtorek, 22 stycznia 2013

"Zaginiony symbol" D. Brown



Właściwie… na początku była odcięta dłoń. Z wytatuowanymi symbolami i masońskim pierścieniem. Umieszczona na środku Rotundy w waszyngtońskim Kapitolu. Dłoń wskazująca. Dłoń wskazówka. Przerażająca i zakrwawiona. 

To dzięki niej, jak po nitce do kłębka, Peter Langdom miał odkryć tajemnicę piramidy. Miał dotrzeć do ukrytego portalu. I uczynić to najszybciej, jak potrafił, gdyż czas to… życie. Przyjaciela, Petera Solomona. Właściciela ręki.

Zagadki mnożą się. Ukrywają w kwadratach magicznych, w rzeźbach, w obelisku upamiętniającym prezydenturę Waszyngtona. No i na dodatek zamieszani są w to wszystko wysoko postawieni masoni, którzy wcale nie mają zamiaru ujawniać publicznie swoich tajemnic.

Langdom działa. Pomaga mu w tym Katherine Solomon, siostra Petera, wybitny naukowiec. Niebezpieczeństwo wisi nad nimi. Ma wytatuowane ciało i szalony umysł. 


  • Dan Brown, Zaginiony symbol, tłum. Zbigniew Kościuk, Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz i Wydawnictwo Sonia Draga, Warszawa 2010