O czym?
O przodkach, przyjaciołach, rodzinie i zwierzętach autorki.
Dla kogo?
Dla wszystkich miłośników historii z życia wziętych.
Zalety?
Pozytywny przekaz, humor, subtelny dydaktyzm.
Wady?
Sami poszukajcie. ;)
Dorota Sumińska, Autobiografia na czterech łapach, czyli historia jednej rodziny oraz psów, kotów, koni, jeży, żółwi, węży… i ich krewnych, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2008
Opinie o książkach, recenzje, spoilery. Cytaty. Ciekawostki i anegdoty o literatach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o zwierzętach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o zwierzętach. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 23 kwietnia 2017
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
"Borneo" M. Wojciechowska
Tym razem dałam się porwać Martynie Wojciechowskiej na Borneo. Wyspie
trzech państw: Indonezji, Malezji i Sułtanatu Brunei. Wyspie, której lasy
deszczowe są skarbem ludzkości, ale skarbem bez skrupułów wycinanym. Gdzie
jedni ludzie zabijają i dręczą orangutany, a inni, z wielkim poświęceniem,
pomagają je ocalić. Wyspie, gdzie rdzennymi mieszkańcami są Dajakowie, lasy
namorzynowe wyglądają jak z horrorów, najwyższym szczytem jest Mont Kinabalu
(tu udają się dusze miejscowych po śmierci), i gdzie znajduje się największy
pałac na świecie – Istana Surul Iman.
Piękne jest Borneo. Potwierdzają to ilustracje w książce. I piękna jest
praca ludzi ratujących orangutany. Martyna Wojciechowska bardzo szczegółowo
opisuje ich pracę, poruszając serca smutnymi i radosnymi historiami. Dlatego
pozwolę sobie za nią przekazać dalej strony, na których można dowiedzieć się
więcej o pomocy dla tych zwierząt: www.orangutan.or.id
oraz www.forest4orangutans.org
.
- Martyna Wojciechowska, Borneo, Wydawnictwo National Geographic, Warszawa 2013
środa, 2 kwietnia 2014
"Dalej na czterech łapach" D. Sumińska
| obrazek ze strony |
Tej książki nie da się nie
pokochać. Jest tak pozytywna, przepełniona dobrymi uczuciami do zwierząt i
ludzi, jak jej autorka, Dorota Sumińska. Czytanie jej daje wielką przyjemność
poznawania i uczenia się miłości do świata. Książka, która wydziela ciepło każdą
kartką, każdym zdaniem. Warto się przy niej ogrzać i poznać losy zwierzaków,
stałych lokatorów domu pani weterynarz: psów (Drapek, Bubek, Sarna, Kajtek,
Bolek, Lusia, Pinio, Bombik, Czikita), kotów (Zula, Maciuś, Rudy, Unek, Mundek,
Mała Mi, Białka, Donek, Sylwek, Cecylka),myszy (Pixi, Dixi, Mixi), oraz tych
napotkanych przypadkiem np. w czasie podróży. I tych dwunożnych,
zaprzyjaźnionych ze sobą, kochających zwierzęta i ludzi, czyli Dorotę Sumińską
i jej partnera Tomka, jej córkę Martę z chłopakiem, Igorem, sąsiadkę Bogusię, i
przybranego wnuka Leona z jego dwoma mamami Lidką i Anią, i psem Wiki.
A do tych historii, jako „okrasa”
opowieści z podróży.
Dorota Sumińska, Dalej na
czterech łapach, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)