O czym?
O przodkach, przyjaciołach, rodzinie i zwierzętach autorki.
Dla kogo?
Dla wszystkich miłośników historii z życia wziętych.
Zalety?
Pozytywny przekaz, humor, subtelny dydaktyzm.
Wady?
Sami poszukajcie. ;)
Dorota Sumińska, Autobiografia na czterech łapach, czyli historia jednej rodziny oraz psów, kotów, koni, jeży, żółwi, węży… i ich krewnych, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2008
Opinie o książkach, recenzje, spoilery. Cytaty. Ciekawostki i anegdoty o literatach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyroda. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 23 kwietnia 2017
poniedziałek, 13 marca 2017
"Sekretne życie drzew" P. Wohlleben
Kiedy chodzę po mieście spotykam coraz to nowe pniaki i okaleczone drzewa. Niedawno ruszyła bowiem akcja „wycinka”, którą zainicjowała ustawa ministra Szyszki, zezwalająca na ścinanie drzew bez pytania kogokolwiek o zgodę. Taki liberalizm ekologiczny, prowadzący prostą drogą do kolejnych zaburzeń klimatu i katastrof naturalnych. A poza tym do kolejnego masowego drzewobójstwa.
Skąd u mnie tak dosadne słowo? Przecież drzewa to tylko drzewa, rośliny bez uczuć i odczuć. Rzeczy mające służyć zaspokajaniu potrzeb człowieka, tego władcy przyrody, przecież nawet Biblia o tym wspomina. A jednak…
Dla ludzi wyrosłych w cywilizacji judeochrześcijańskiej przyroda ma służyć człowiekowi, być mu poddaną, nikt nigdzie nie wspomina o jej prawach i potrzebach, o tym, że jesteśmy jej częścią i to w dodatku wcale nie najważniejszą. Ale się naraziłam ;) Porzucę zatem ten wątek dygresyjny i skupię się na mniej kontrowersyjnych rozważaniach.
Nasza wiedza o świecie jest wciąż znikoma. Potrafimy wprawdzie latać w kosmos, dokonywać skomplikowanych obliczeń na superkomputerach czy przeszczepiać organy, ale to wciąż kropla w morzu. Bo cóż my wiemy chociażby o takich drzewach?
Dla większości z nas są to rośliny rosnące sobie obok naszych domów lub w lesie, dające cień i zaśmiecające na jesień chodniki opadającymi liśćmi, co denerwuje sprzątających. Wiemy, że na drzewach budują sobie gniazda ptaki, że mają w nich dziuple wiewiórki lub sowy, że ich korzenie wysadzają ulice. Ale czy wiemy coś więcej?
No właśnie. Czy kogokolwiek oprócz dendrologów obchodzi wiedza na temat drzew? A powinna.
Bo drzewa, chociaż nie poruszają się w sposób nam znajomy, nie porozumiewają się z nami w sposób zrozumiały, nie krzyczą i nie protestują, jednak żyją. Zdziwienie?
Okazuje się, że drzewa są istotami, czującymi i komunikującymi się, uczącymi się na błędach, tworzącymi społeczności, wychowującymi młode pokolenia, inteligentnymi, różniącymi się temperamentem. Skąd ta pewność?
Z obserwacji, badań, coraz uważniejszego przyglądania się im i ich życiu. Z prób zrozumienia ich świata i zasad nimi rządzących, a są one naprawdę fascynujące, o czym świadczy książka Sekretne życie drzew, którą czyta się niemal jednym tchem.
Dodatkowym jej atutem są przepiękne zdjęcia polskich lasów. Polecam.
- Peter Wohlleben, Sekretne życie drzew, tłum. Ewa Kochanowska, wydawnictwo Otwarte, Kraków 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)